SEKCJA PSÓW

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki
Sekcja Psow WOPR Dabrowa Gornicza

2012.01.09 Zmiany w Ustawie o Ochronie Zwierząt


Czy pseudo hodowle znikną z naszego życia???


Pozwoliłam sobie umieścić artykuł dotyczący nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt.
Mam nadzieje, iż jest to kolejny krok na przód w walce z pseudo hodowlami i z okrutnym traktowaniem zwierząt.
Nie muszę chyba mówić,co często dzieje się z psami w takich pseudo hodowlach. Jaki może być los “wyeksploatowanej suki czy psa”, w jakich żyją one warunkach...

Czy wolno hodowcy (a właściwie pseudohodowcy), oddać w dobre ręcę kolejną sukę, bo ta już nie przynosi dochodu? Jak czuje się pies, porzucony w wieku 6 – 8 lat, Czy takie zachowanie jest etyczne? Jak można mówić o walce ze znieczulicą, z okrucieństwem, skoro pozwala się już na wstępie na tak niemoralne zachowanie!


Chcę tylko powiedzieć, iż sama ta nowelizacja nie załatwia sprawy na dobre ponieważ pojawiają się ogłoszenia w stylu oddam Yorka za darmo (bo tak już wolno) proszę tylko o zwrot kosztów utrzymania np. 500zł  albo szampon za 600 złotych, a YORK gratis...


Czy możemy zrobić coś w walce z ODDAM ZA DARMO??? czy powinniśmy na to przymykać oczy?
Robiąc ze zwierzaka (obojętnie jakiego)  “świetny prezent” pod choinkę (i nie tylko), sprawia się, iż traktuje się go po prostu jak kolejną zabawkę do kolekcji, którą po dwóch miesiącach zabawy wrzuca się w kąt..bo jest to jedynie świąteczny prezent, a nie wymarzony, upragniony, wyczekany, wyproszony, przyjaciel zwierzak, za którego staję się świadomie odpowiedzialny...

Eh, więc póki co, to możemy:
obserwować  portale takie jak allegro, tablica.pl i zgłaszać  o nieuczciwym sprzedającym, celem wycofania ogłoszenia.

Małymi kroczkami... do przodu może coś zdziałamy

I UŚWIADAMIAĆ, UŚWIADAMIAĆ I UŚWIADAMIAĆ....

pozdrawiam
Katarzyna RW

Chciałabym uświadomić Wam pewne rzeczy i ze swojej strony pragnę dodać, że cena szczeniaka rodowodowego nie jest podyktowana jak największą chęcią zysku (bo tak właśnie myślą osoby, które o hodowli mają mglistą więdzę lub nie mają jej w ogóle), tylko wynika z faktu, że aby taki szczeniak mógł przyjść na świat musi być spełniony cały szereg warunków:
- przyszła matka, ojciec muszą uzyskać uprawnienia hodowlane, zatem nie każdy pies/suka mogą być reproduktorem/suką hodowlaną nawet jeśli posiadają rodowód!
- rodzicie muszą być odpowiednio dobrani - nie wystarczy połączyć ze sobą dwa psy z rodowodem - trzeba zbadać ich pochodzenie i linie genetyczne
- pies i suka muszą przejść odpowiednie badania, dzięki czemu psy rasowe w zdecydowanie mniejszym stopniu przenoszą wady genetyczne (nie wszystkie wady można w 100% wykluczyć, lecz można zdecydowanie ograniczyć możliwość ich wystąpienia)
zatem, cena psa rasowego podyktowana jest ogromną ilością pracy i pieniędzy, jakie trzeba wydać, aby na świat mogły przyjść Maluchy.

UWAGA:
WSZYSTKIE szczenięta po rodowodowych rodzicach posiadają metryki !!!
Nie wierzcie handlarzom i pseudohodowcom, że jest to piąty, szósty, siódmy, n-ty szczeniak z miotu i dlatego nie ma papierów!!!

Na swojej stronie starałam się opisać bardziej szczegółowo dlaczego powinno się wybierać psy z hodowli - artykuł.
Oczywiście hodowla jest sprawą o wiele bardzie skomplikowaną i dla chcących pogłębić temat zapraszam do działu Chów i hodowla na stronie Klubu Nowofundlanda w Polsce - znajdziecie tu całe mnóstwo cennych informacji.
Anka

Od 1 stycznia 2012 r. wchodzi w życie nowelizacja ustawy o ochronie zwierząt (Dz. U. 2011 Nr 203 poz. 1373).
Na mocy tej nowelizacji wprowadzono kilka zmian dotyczących handlu zwierzętami.

Od roku 2012 zabrania się rozmnażania psów i kotów w celach handlowych. Zakaz nie dotyczy hodowli zarejestrowanych w ogólnokrajowych organizacjach społecznych, których statutowym celem jest działalność związana z hodowlą rasowych psów i kotów. W praktyce oznacza to że handel psami i kotami może dotyczyć jedynie zarejestrowanych hodowli czyli zwierząt posiadających rodowód. Zabronione jest też wprowadzanie do obrotu (sprzedaży) zwierząt poza miejscami ich chowu lub hodowli. Po nowego zwierzaka będzie więc trzeba udać się wprost w miejsce hodowli – ich sprzedaż (oraz kupno!) na targowiskach, giełdach i w domach prywatnych jest zabroniona.
Pozostałe zwierzaki, nie pochodzące z hodowli, można jedynie przekazywać za darmo (CO TO ZNACZY ODDAĆ ZA DARMO!!!).
Sprzedaż psów i kotów spoza hodowli, bez rodowodu – jest na mocy nowej ustawy zabroniona!
Oznacza to następujące zmiany w serwisie Tablica.pl:

Osoby sprzedające psy i koty i wybierające konkretną rasę muszą w treści ogłoszenia podać informacje pozwalające zidentyfikować hodowlę i organizację, do której należy (nazwa, adres strony internetowej itp.) oraz miot, z którego zwierzaki pochodzą.
Takie zwierzaki mogą być sprzedawane za konkretną cenę. Hodowca tym samym deklaruje że zwierzę posiada rodowód lub będzie uprawnione do jego odbioru.
Wszystkie psy i koty nie pochodzące z zarejestrowanej hodowli/nie posiadające rodowodu mogą być jedynie oddane za darmo, w podkategorii „Psy/Koty bez rodowodu”.

Jeżeli chcesz zakupić psa lub kota zgodnie z prawem, upewnij się że hodowla jest zarejestrowana, a tym samym zwierzak posiada rodowód lub metrykę, która upoważnia do jego otrzymania. Ustawa została znowelizowana między innymi po to, aby zapobiegać istnieniu tak zwanych „pseudohodowli”, w których zwierzaki są rozmnażane w niekontrolowany sposób i często w niewłaściwych warunkach. Pomóż nam eliminować tego typu hodowców z Tablica.pl – zgłaszaj oferty sprzedaży zwierząt zamieszczonych jako rasowe, ale w rzeczywistości nie posiadających rodowodu!

Więcej informacji o pseudohodowlach:
Więcej informacji dotyczących hodowli, rodowodów, ras znajdziesz na stronach organizacji zajmujących się hodowlą rasowych psów i kotów. Niektóre z nich:

Psy:
Związek Kynologiczny w Polsce: http://www.zkwp.pl/
Związek Hodowców Psów Rasowych: http://www.zhpr.pl/
Polski Klub Psa Rasowego: http://pkpr.pl/


Koty:
Polska Federacja Felinologiczna: http://www.felispolonia.eu/
Polski Związek Felinologiczny: https://www.pzf.pl/
Stowarzyszenie Hodowców Kotów: http://www.shk.com.pl/
Polish Feline Association: http://pfa.net.pl/
Stowarzyszenie Koty Rasowe: http://www.skr.org.pl/
 

2012.01.08 XX Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, Chorzów

XX FINAŁ WIELKIEJ ORKIESTRY ŚWIĄTECZNEJ POMOCY
CHORZÓW 8 STYCZNIA 2012

WITAM WSZYSTKICH!!!

 

Na wstępie chciałabym bardzo serdecznie  podziękować, za udział w XX Finale WOŚP i pogratulować wszystkim wielkiej wytrwałości.
Mówiąc szczerze, to tak mało sprzyjającej pogody wośpowej normalnie nie pamiętam. Dlatego, tym bardziej  Wam dziękuję, iż w tak trudnych okolicznościach przyrody udało się Wam zebrać prawie
5 086 złotych!!!

Więcej…
 

2011.12.15 Żegnamy naszego sekcyjnego Misia - Sharinka odeszła...

 

... a kiedy się pożegnać trzeba
i psu czas iść do psiego nieba
to niedaleko pies wyrusza
przecież przy Tobie jest psie niebo,
z Tobą zostanie jego dusza...



B.Borzymowska

sharinka

Kasiu wiemy jak bardzo kochałaś Shari i jak bardzo za nią tesknisz,

Wiem jak dzielnie o nią walczyłaś  i jaka byłaś przy tym silna

Tak bardzo jest przykro, że Sharinka od nas odeszła

Wszyscy łączymy się z Tobą i całą Twoją rodziną w bólu

Członkowie Sekcji Psów Ratowniczych

Anka

 

 

 

 

 

2011.12.04 Odwiedziny Przyjaciół w Pilchowicach

Santa Roverowe Kino Objazdowe czyli Mikołajkowe Szaleństwo po raz III Pilchowice 04 grudnia 2011

„..Jestem INNY ale to dzięki Wam, będąc INNYM

nie czuję się GORSZYM...”

Witam, nazywam się Marek, od paru już lat moim domem jest Ośrodek
w Pilchowicach. Dlaczego tutaj jestem, nie wiem. Nikt mnie po prostu chyba wcześniej nie kochał i to może dlatego zamykano mnie w ciemnym pomieszczeniu i tak często bito....

Nie potrafię mówić ale Cię słyszę i cieszę się, chociaż nie wiem jak mogę to wyrazić. Ponoć jedynie agresją potrafię wyrażać moje emocje ale sam nie wiem dlaczego tak się dzieje. Kiedy przyszedł i do mnie św. Mikołaj wraz z pomocnikami i z moimi przyjaciółmi na czterech łapach bardzo się starałem. I chyba mi się udało:)

Dziękuję Wam za to, iż mimo tego, że w koło tyle ludzi mnie się boi i mnie unika,

to Wy odwiedziliście mnie w pokoju...

Marek

Witam, jestem Krzysiu. Bardzo dziękuje za to, że wraz ze św. Mikołajem odwiedziliście nas w Ośrodku. Wiem, wiem jestem dziwny! Ciągle chodzę podrapany, czasami krzyczę... zapewne myślicie dlaczego tak robię?! Ja, sam nie wiem... Kocham mój tutejszy dom ale chyba gdzieś głęboko w sercu bardzo tęsknie za moją ciocią, które kiedyś mnie wychowywała. Uwielbiam słuchać muzyki i uwielbiam sobie śpiewać, cieszę się, że mogłem dla Was zaśpiewać. Obiecałem, że mniej będę robił sobie krzywdę. Postaram się!!!

Bardzo Wam dziękuję, za ten wspaniały dzień... Nigdy wcześniej nie jadłem takich dziwnych kiełbasek. Pani powiedziała, że to Pan Adaś i Pani Ania takie pyszności nam przywieźli... Może kiedyś jeszcze będę mógł coś takiego zjeść...

Krzyś.

Witam, ja nazywam się Andrzej. Strasznie boję się diabła. Ale do nas, chyba Dzięki Wam po raz kolejny przyjechał tylko św. Mikołaj(bez diabła) i miał tylu wspaniałych przyjaciół ze sobą, iż przestałem się bać...Mój tata umarł, mama też jest w niebie, a ja, czy też już umrę!? Boję się tego, mam już prawie 40 lat, chyba jestem bardzo stary?! Ale kiedy przyjeżdżacie nas odwiedzać, to przestaję się bać. Jesteście tacy kochani. Tak bardzo Was kocham... Przyjedziecie do mnie znowu? A film strasznie mi się podobał. Bilet z kina zachowam sobie na pamiątkę, jak zresztą wiele rzeczy, które dostaje od Was....

Niech Bóg Was ma w swojej opiece.

Dziękuję Wam bardzo...

Nie przyjdzie już diabeł???

Andrzej

A ja, jestem psotnik Krystian, czasami strasznie psocę, chłopakom zabieram płyty, które od Was dostają, kręcę im przy magnetofonach, chowam anteny... Ale kocham bardzo moich kolegów z ośrodka, I kocham panie i Pana Sławka, którzy o mnie tak dbają i przebaczają mi!!! A wiecie z czego ja się najbardziej ucieszyłem? No z tego, iż przyjechał mój Kochany Michałek wraz z tatą. Wiecie, że przywiózł mi specjalnie dla mnie narysowany obrazek. Mam go w pięknej ramce. Powieszą mi go w moim pokoju....Ale jestem szczęściarzem, że mam takiego Michałka... Kiedyś przyjechał do mnie też taki mały chłopczyk...Ponoś to był ktoś z mojej dawnej rodziny! Ale pojawił się tylko raz. Bardzo za nim tęskniłem. Teraz jest Michałek... bardzo Dziękuję Tobie, że jesteś, brakowało mi strasznie takiego małego przyjaciela...

Was wszystkich też kocham!

Przepraszam, iż czasami kogoś za mocną uściskam

ale to z radości wielkiej

Krystian

Witam, na mnie wołają CYGAN ale na imię mam na prawdę Józek. Nie wiem co to znaczy, że jestem cyganem. Przecież jestem taki jak inni! Ale to nie ważne, i tak wszystkich kocham. Wiecie z czym mam problem? No po prostu czasami mam tak, że strasznie chce mi się płakać i nie potrafię tego opanować. Wielki ze mnie chłop a płaczę czasami jak małe dziecko. Kocham strasznie wszystkie psiaki, gdybym tylko mógł, to całymi dniami bym je głaskał, bym się do nich tulił, bym o nie dbał... Bardzo się cieszę, kiedy odwiedzają nas psiaki ze swoimi przyjaciółmi...Hot dog strasznie mi smakował!!! Na filmie oczywiście się popłakałem, bo tak się wzruszyłem. To był wspaniały dzień. Jak mam się Wam za to odwdzięczyć?!?

Kocham Was wszystkich Józek – Cygan

A na mnie wołają mały Krystian. Witam! Wiecie co, nawet nie wiecie jak mnie ten Mikołaj przestraszył na początku! On chyba na prawdę przyjechał z bardzo daleka. Dobrze, że mu w tym wszystkim pomagaliście, bo widać było, że był bardzo zmęczony. Ale wiecie co, jak mnie tak przytulił do siebie i powiedział, że słyszał iż byłem grzeczny i dobry, to przestałem się bać. I nawet udało mi się coś zaśpiewać! O tym całym wspaniałym dniu napiszę do mojej siostry...No mam nadzieje, że mi tym razem odpiszę, bo jak nie to będę musiał sobie z nią w końcu porządnie porozmawiać, bo przeca tak nie może być. No chyba, że to przez poczta, te listki nie dochodzą ale jak do niej dzwonię to też nie odbiera telefonów. Zaś na pewno nie zapłaciła za niego...Co jo z nią mom!!!

Mam nadzieje, że kartki moje dotarły do wszystkich, dobrze że Rafał pomagał mi je wypisywać. Dzięki Ci Rafał!!! Aniu moja kochana przekaż te kartki tym, których nie było. Jo nie wiem, czamu ich nie było !!!

Dziękuję Kasi od Bruna (to nie ta sama Kasia co do nas z psami przyjeżdża) i Iwonce, że do mnie dzwonią. Nawet nie wiecie jak cieszą mnie te telefony.

pozdrawiam Was wszystkich

Kocham Was moje dziewczyny, pamiętajcie

o zgodzie na ślub, jo się moga żynić,

która w końcu sprzeda tego swojego męża!?!

Krystian

Witam, na imię mam Bernard muszę Wam się czymś pochwalić. Zrobiłem mojej Kochanej Ani i Pani Kasi na te Mikołajki wielką niespodziankę! Kupiłem im małe prezenciki, wiecie, że one wcale się tego nie spodziewały! A jakie były zaskoczone! Udało mi się...

Modle się do Boga by Was wszystkich miał w swojej opiece. Bo strasznie Was wszystkich kocham. Jak jesteście z nami, to jest tak fajnie, radośnie, chce się mi żyć...

Czekam na Was zawsze bardzo, bardzo mocno.

Jjak ja lubię miód!!! A tu przyjechała taka wielka miodowa niespodzianka.

Dziękuję Wam za wszystko

Bernard

A, ja na imię mam Robert. Na początku jak przyjeżdżały do nas psy, to ... Uciekałem, wydzierając się na całe gardło do swojego pokoju. Ponoś jak byłem mały to straszono mnie psami, a raz to nawet taki niedobry pies mnie ugryzł. Dlatego bałem się strasznie, jak psy szczekały a jak jakiś się do mnie zbliżał, to wpadałem w taki szał!!! A teraz dzięki Wam, już się ich nie boję. Bo wiem, że te Wasze pieski są i moimi przyjaciółmi a jak widzę jeszcze, że tych piesków nie boją się moi przyjaciele od aut, to przecież ja też nie mam się czego bać. Prawda?!! Co ja bym bez Was wszystkich zrobił. MOI PRZYJACIELE...

Robert

Ja, na imię mam Zygmunt. Wiecie, że umarł mi tata, mama została sama. Tata chyba mnie za bardzo nie lubił, a może to dlatego, że pił? Ale dlaczego tak pił tego nie wiem ???

Mimo wszystko brakuje mi go. Jeżdżę teraz od czasu do czasu do mamy i jej pomagam, bo jest sama, na święta też jadę. Mikołaj mi powiedział, że pomodli się za mojego tatę. Pokazałem mu zdjęcie mojego taty i mojej mamy, bo nosze je zawsze przy sobie w portfelu. Przecież Mikołaj musi wiedzieć za kogo ma się pomodlić. Jak pokazałem mu zdjęcie taty, to powiedział, że spotkał go w niebie. To dobrze, bo martwiłem się bardzo, gdzie on teraz jest...

Dla Mikołaja i wszystkich przyjaciół zatańczyłem taniec Michaela J. uwielbiam tańczyć. A!!! zapomniałem Wam jeszcze powiedzieć, że jestem artystą KOCHAM MALOWAĆ, mogę to robić całymi dniami...

Bardzo dziękuję, że w tym wielkim dniu byliście z nam.

Zygmunt

................................................................

Jest nas jeszcze wielu i obiecujemy, iż przy najbliższej okazji przedstawi się kolejna grupa.

Bo każdy z nas chciałbym Wam jeszcze raz osobiście podziękować

za to, że z NAMI JESTEŚCIE

Większość z nas nie zna się na alfabecie, więc kolejność buziaków słanych do Was jest zupełnie przypadkowa, każdego bowiem ściskamy tak samo mocno.

Dziękujemy

Pilchowickie chłopaki

Anromkom,

Tomkom,

Japkom,

LRAdamkom z przyjaciółką,

Smykom,

Vertixowi

Gumixiom,

Janczarowi,

Nowemu koledze ale nie pamiętamy jego imienia

DariuszowiW,

Kosiowi,

Barjotowi333,

Kasi, Sławkowi, Małgosi z psiakiem i z przyjaciółką.

Marysi, Darkowi,

Kasi z psiakiem,

Ani i Krzysiowi z psiakiem,

Sylwi z psiakiem,

Monice z psiakiem,

Sabinie,

Iwonie i Tomkowi z psiakiem

Tadkowi,

Agacie i Mariuszowi z psiakami,

Ani i Tadeuszowi z psiakiem,

Paulinie i Andrzejowi z psiakiem,

Wojtowi z psiakiem,

LRszkotowi z psiakami,

Dzikowi,

Dziękujemy również naszym kochanym Paniom, Dyrektorowi, Panu Sławkowi

za to, że byli z nami i przygotowali wspólnie z nami dla naszych przyjaciół ten piękny świąteczny dzień.

Za wszystkie prezenty bardzo, bardzo dziękujemy.

Rolety w oknach świetlicowych już wiszą !!!ale mamy dzięki temu fajnie!!!

Wszystkie piłki, gry, zabawki, koszulki z autami, piękne ubrania, wiele kubeczków, książki, artykuły plastyczne, świąteczne świeczniki!!!

Pyszne słodkości, owoce, zdrowy miód w wielkim zapasie!
JEST SUPER!!! i dla nas bardzo cennym darem!!!

Objazdowego Kina, to na pewno nigdy nie zapomnimy a popcorn i wspaniałe hot dogi pozwoliły nam poczuć się jak na prawdziwej kinowej wyprawie...

Jesteśmy wielkimi szczęściarzami, że mamy tak wspaniałych przyjaciół.

Dzięki Wam, wszystkim nasze życie ma sens i jawi się wieloma pięknymi kolorami tęczy. Świat dzięki Wam staje się po prostu lepszy i piękniejszy

Jeszcze raz

Dziękujemy

Chłopaki z Pilchowic

w imieniu chłopaków powyższy tekst nagryzmoliła

Dzika vel Kaśka

PS.

Mnie, jak co roku brakuje po prostu słów, by wyrazić moje uznanie, podziw, wdzięczność dla tego co robicie dla tych chłopaków. Spotykając się z nimi na co dzień wiem, ile to co dla nich, to co robicie znaczy. I mogę z czystym sumieniem, jako ich psia terapeutka powiedzieć, iż Wasze spotkania z nimi są dla nich najlepszą formą terapii. Bo cóż lepszego i wspanialszego może być od terapii szczęścia!!! I dlatego jeszcze raz bardzo, bardzo Wam za to dziękuję.

 

2011.11.13 Trening

Dziękujemy Firmie ALLADYN Henryk Borowik, ul. Sierwierska 36 za udostępnienie nam terenu, dzięki czemu mogliśmy przeprowadzić niedzielny trening – 13 listopada 2011

 

 

W niedzielne południe spotkaliśmy się na treningu w bardzo licznym i miłym jak zawsze oczywiście gronie, z czego się bardzo cieszę i z czego jestem niezmiernie dumna.

Na treningu wstawiły się następujące teamy:

1) Paulina, Artur z Drago,

2) Karolina z Browni,

3) Iwona, Tomek z Buranem,

4) Ania, Tadeusz z Karmelkiem,

5) Agata, Marcin i Tadeusz z Diną i Leną,

6) Anita, Marek z Tajgą,

7) Kasia, Marysia z Toro,

8) Sławek, Małgosia i koleżanka Małgosi z Bruno

9) Rafał, Grzegorz no i ja

Kasia ćwiczyła z młodzieżą a ja z całą resztą ćwiczyliśmy w drugim grupie. Ćwiczyliśmy oczywiście posłuszeństwo, poruszanie się w grupie psiej oraz kierunkowe aportowanie rzutki. Muszę pochwalić wszystkie teamy. Praca zespołowa, przynosi na prawdę co raz to większe efekty.

Po za treningiem omówione zostały sprawy bieżące oraz sprawy związane z udziałem członków naszej sekcji w Imprezie Santa Rover w Pilchowicach oraz Expo Silesia, no i był również czas na omówienie planowanego na połowę lutego wyjazdu do Murzasichla. Nie ukrywam, iż na ten wyjazd nie mogę się już doczekać. Mam nadzieje, iż wszystko pójdzie zgodnie z planem.

Jeszcze raz Dziękuje za tak liczne przybycie no i do następnego razu...

Poniżej przesyłam linka do zdjęć naszego fotoreportera Tomasza.

 

https://picasaweb.google.com/ikuchno/TreningPogoriaIII#

 

2011.10.08 Szkolenie weterynaryjne


08 października  2011 w Wyrach odbyło się iście ciekawe szkolenie!!!

Oj tak, było bardzo ale to bardzo ciekawie, a to wszystko za sprawą przemiłej , przesympatycznej Pani Monice Kubiak, która jest lekarzem weterynarii, prowadzącej gabinet Mediv w Katowicach.
Z wielką przyjemnością odsyłam do strony internetowej www.wetgabinet.com.pl

Szkolenie rozpoczęło się o godzinie 17.00 a zakończyło o godz. 20.30 a coś mi się wydaję, iż mogłoby jeszcze i trwać i trwać.
Wszyscy otrzymaliśmy niesamowitą porcję fachowej wiedzy z zakresu pierwszej pomocy przed weterynaryjnej. A pytania, na które otrzymaliśmy odpowiedzi rozwiały wiele naszych wątpliwości. Dziękuję w tym momencie naszej Agnieszce od Abi, która zorganizowała dla nas to szkolenie. BRAWO!!!!
Mam nadzieje, iż z Panią Moniką będziemy mieli okazję się jeszcze nie raz i nie dwa spotkać,.
Cieszę się, iż po raz kolejny udało mi się spotkać na swej drodze człowieka, który z tak wielką pasją oddaje się pracy na rzecz zwierząt.
Pani MONIKO, dziękujemy i mamy nadzieje, iż do zobaczenia niebawem.
Z tego całego amoku, nikt z nas nie wpadł na pomysł by zrobić chociażby jedną fotkę z tego arce ciekawego spotkania, które odbyło się w naszej wyrskiej chałupie. Miło jest widzieć u siebie tylu fajnych ludzi.

A w szkoleniu udział wzięli:
Pani Monika – główna rola i pierwsze skrzypce,
Agnieszka – główna rola drugoplanowa,
Iwona,
Ania i Tadek,
Agata, Marcin
Tadeusz,
Ania i Krzysiek,
Anita i Marek,
Kasia, Sławek  i Gosia,
Paweł,
Marysia, Sylwia, Kasia z Toro,
Paulina i Artur,
Grzesiek i Rafał
no i Ja -  Kaśka wraz ze swoim stadem: Jerbah, Sharayą, Zuzią i Kicią

Ps. dziękuję wszystkim za dodatki szkoleniowe: czyli ciasta, ciasteczka, koreczki, śledziki, chrupeczki, kawę, herbatę, itp i itd...
do następnego spotkania...
z pozdrowieniami
Katarzyna RW
Kierownik Sekcji Psów Ratowniczych
 

2011-10-02 Odwiedzamy Pilchowice

Kolejne spotkanie z przyjaciółmi z Pilchowic.... 02 października 2011r.

Na wstępnie bardzo serdecznie chciałabym podziękować wszystkim za przyjazd do Pilchowic...za wszystkie ofiarowane upominki, za cierpliwość, za okazany uśmiech, za otwarte zarówno ludzkie jak i psie serce.
No i wielkie brawa za Krzyśkowy MOTOR, normalnie zrobił nieziemską furorę!!!  żaden z nich powtarzam ŻADEN chyba nawet nie śnił, że na takiej wspaniałej maszynie będzie siedział.


Bardzo w imieniu swoim jak i podopiecznych Ośrodka DPS w Pilchowicach jeszcze raz serdecznie dziękuję:
Ani i Krzysiowi z NIGRO i super MASZYNĄ :)
Anicie i  Markowi z TAJGĄ
Kasi, Sławkowi i SUPER DZIELNEJ MAŁGOSI z BRUNO
Iwonie i Tomkowi z BRUNO
Tadeuszowi i..... teraz z którą dziewczynką był Tadeusz (Aniu RATUJ!!!)...Anka: z Diją? hihihi :D
Grześkowi i Rafałowi
i przyjaciołom z Landkliniki....

wiem, że reszta Sekcji też chciała być z nami....i wiem, że kiedyś to nadrobimy


Tutaj są już pierwsze fotograficzne relacje OTWÓRZ

a zapewne niebawem Ania lub Grzesiek wstawią relację zdjęciową na stronę  tyle jednak jest fajnych zdjęć, że nie mogłam się powstrzymać od wstawienia linków.

Mam nadzieje, iż nie uraziłam  nikogo, zamieszczeniem w/w linków .


Pilchowice, to dziwne miejsce,

to miejsce, gdzie zatrzymuje się tak bardzo biegnący wokół nas czas,

to miejsce, gdzie odnajdując drugiego człowieka, odnajdujemy samych siebie,

to miejsce, gdzie każdy z nam może doświadczyć w relacji “ja – inny” tego czym oznacza się bycie prawdziwym człowiekiem.

 

Zdaję sobie sprawę, iż nie zawsze bywa łatwo i tak ot hop siup, że czasami trzeba odrobinę więcej czasu by przywyknąć do pewnych reakcji czy  zachować. Dlatego wszystkich Was bardzo podziwiam, że tak świetnie daliście sobie radę!!!

Te nasze Pilchowickie spotkania dają chłopakom na prawdę wiele radości i pozwalają im chociaż na chwilę zapomnieć, o tym, iż nie mają normalnego domu...

Ośrodek mają wspaniały, personel oddany ale niestety zawsze to jest tylko Ośrodek a nie prawdziwy, kochający dom!!!

Dlatego cieszę się, że jest tyle wokół mnie ludzi, którym na serduchu również leży ich los...

Po prostu z nimi być by pokazać im, że mimo tego, iż są INNI, są również świetnymi kumplami do zabawy, i że są wartościowymi LUDŹMI, o których nie wolno zapominać, iż żyją tuż obok nas....

do następnego spotkania....

Kaśka

 

Odwiedziny przedszkolaków

Dzisiaj dołożyliśmy naszą, według organizatorów, niemałą cegiełkę do wybudowania placu zabaw dla dzieciaków z przedszkola w Będzinie - wszystkim bardzo dziękuję :) w imieniu swoim, jak i organizatorów.

Nasze psiaki ( jak zwykle ;)) dały dddduuuuuuuuuużżżżoooo radości nie tylko dzieciom, ale i ich rodzicom :)

GALERIA

 

 


Strona 1 z 4

Kalendarz

<<  Lutego 2012  >>
 Pn  Wt  Ś  Cz  Pt  So  N 
    1  2  3  4  5
  6  7  8  9101112
13141516171819
20212223242526
272829    

Login Form

Who's Online

Naszą witrynę przegląda teraz 1 gość 

Przyjaciele WOPR Dąbrowa Górnicza

U.M. Dąbrowa Górnicza

FHU-New-Ton
tel. +48-515-146-874
email: nevton@vp.pl

 

POLECAMY

Centrum Sportu i Rekreacji
Dąbrowa Górnicza

CSIR


Sponsorzy

Lecznica dla zwierząt
dr Jakub Bojarski

Katowice, ul. Mysłowicka 65a
tel. (0-32) 707-55-26

"Przyjaciel - Pies"
Kynoterapia i Rekreacja
Rubinkowska - Wasylowska Katarzyna

Przyjaciel Pies
krakvet.pl

Zapraszamy do współpracy !


statystyka